Na pograniczu CZ-PL
Lekkie spacery, krótkie wycieczki i spokojne zwiedzanie pomagają wrócić do rytmu, a zimowa sceneria sprzyja wyciszeniu. Góry Opawskie i okolice Głuchołaz oferują trasy, które nie wymagają specjalnej kondycji, ale pozwalają się poruszać i przewietrzyć głowę. Wejście na Biskupią Kopę czy spacer leśnymi ścieżkami to dobry sposób, by połączyć świeże powietrze z umiarkowaną aktywnością fizyczną.
Po drugiej stronie granicy charakter wyjazdu pozostaje podobny. Czeskie miasteczka, takie jak Jeseník, Zlaté Hory czy Javorník zachęcają do spokojnego tempa - krótkiego spaceru po rynku, kawy w niewielkiej kawiarni czy wizyty w lokalnej restauracji. To dobra przeciwwaga dla świątecznego zgiełku i intensywności rodzinnych spotkań.
Zimowy wyjazd w ten region to także okazja, by spędzić czas bliżej natury. Rejvíz i okoliczne torfowiska są dostępne również zimą i dobrze nadają się na spokojne spacery. Drewniane kładki i wyznaczone trasy pozwalają bezpiecznie poruszać się nawet wtedy, gdy pogoda jest bardziej kapryśna. Dla osób, które po świętach mają więcej energii, dobrym pomysłem będzie zaplanowanie dłuższego wyjścia w kierunku Pradziada, oczywiście z uwzględnieniem aktualnych warunków pogodowych.
Po czeskiej stronie znajdują się także miejsca, które nie tylko oferują spokojne spacery, ale również trochę „zabawy na śniegu”. Jednym z takich punktów jest Dolní Morava - popularny ośrodek zimowy, który może przypaść do gustu szczególnie wtedy, gdy po świątecznym siedzeniu przy stole przyjdzie ochota na coś aktywnego i nieco innego niż zwykłe wędrówki po lesie. W Dolní Moravie zimą działa cały zestaw atrakcji m.in. najdłuższy wiszący most na świecie Sky Bridge 721 oraz ścieżkę w chmurach Sky Walk, które dają niezwykłą perspektywę na okoliczne góry i doliny. Można tam też zjeżdżać na sankach, spróbować wędrówek na rakietach śnieżnych albo popracować nad techniką narciarską czy snowboardową na specjalnie przygotowanych trasach.
Po dniu spędzonym na świeżym powietrzu ważnym elementem wyjazdu staje się jedzenie - w nieco innym wydaniu niż w domu. Czeskie potrawy, proste i konkretne, są dla wielu osób dobrą odmianą po kilku dniach świątecznych dań. To kuchnia, która dobrze pasuje do aktywnego dnia i pozwala na kulinarną zmianę tempa.
Pogranicze polsko-czeskie nie jest kierunkiem, który narzuca gotowy plan zwiedzania. Raczej daje możliwość elastycznego podejścia do wyjazdu - w zależności od pogody, nastroju i liczby wolnych dni. Właśnie dlatego sprawdzi się szczególnie dobrze podczas świątecznego długiego weekendu lub krótkiego wyjazdu na przełomie roku.
A co w Nysie?
Warto wybrać się zwłaszcza wieczorem na rundkę po iluminacjach. To świetnie miejsce na rodzinne zdjęcie, a spacer po obfotych posiłach na pewno zrobi nam dobrze. Można też odwiedzić lodowisko miejskie Frajda, które będzie czynne 25 i 26 grudnia od 14-21. To ukłon Agencji Rozwoju Nysy w stronę osób, które nie mieszkają już na stałe w Nysie, a przyjechały w odwiedzony do rodziny tylko na same Święta. To zdecydowanie pozycja z dopiskiem "przyjemne z pożytecznym".









Napisz komentarz
Komentarze