Najważniejsza wiadomość dla kibiców? Na stanowisku trenera pozostaje Mark Lebedew. Australijski szkoleniowiec poprowadzi zespół również w nadchodzących rozgrywkach, co ma zapewnić ciągłość pracy i spokojne przygotowania do sezonu.
Klub jest już po rozmowach z większością zawodników, ale kadra nie została jeszcze zamknięta.
– Mamy cztery wakaty do obsadzenia – poinformował Arkadiusz Olejniczak. Jak zapowiedział, pełny skład Stali Nysa powinien być znany w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Przed działaczami intensywny czas transferowych decyzji. W Nysie trwa budowa zespołu, który ma być gotowy do rywalizacji od początku sezonu.
Nowy prezes doskonale zna realia klubu i nyskiej siatkówki. To wychowanek NKS NTO Nysa, były zawodnik ekstraklasy i mistrz świata juniorów z 2003 roku. W swojej karierze reprezentował również Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle, AZS PWSZ Nysa oraz Gwardię Wrocław. Po zakończeniu gry pracował m.in. jako drugi szkoleniowiec Stali Nysa.
Teraz przed Arkadiuszem Olejniczakiem najważniejsze wyzwanie — domknięcie kadry i stworzenie drużyny, która pozwoli kibicom z Nysy spokojniej patrzeć na nadchodzący sezon.








Napisz komentarz
Komentarze