Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek, 20 kwietnia, w miejscowości Skoroszyce. Policjantka, będąca w czasie wolnym od obowiązków służbowych, zauważyła za kierownicą forda kobietę, którą rozpoznała z wcześniejszych interwencji. Jak się okazało, 55-latka od lat nie powinna w ogóle prowadzić pojazdów.
Funkcjonariuszka zareagowała natychmiast. Zatrzymała samochód i podjęła czynności, nie tracąc czasu na wahanie. Już podczas kontroli kobieta przyznała, że doskonale wie o obowiązującym ją od czterech lat zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Na miejsce wezwano patrol, który potwierdził w policyjnych systemach, że mieszkanka gminy Skoroszyce faktycznie złamała sądowy zakaz. Sprawa szybko trafiła do sądu i została rozpatrzona w trybie przyspieszonym.
Wyrok jest surowy: pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz obowiązek wpłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Ta sytuacja to kolejny przykład, że policyjna służba nie kończy się wraz z zakończeniem zmiany. Dzięki zdecydowanej reakcji sierż. Mielnik z ruchu drogowego wyeliminowano z drogi osobę, która świadomie łamała prawo i mogła stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policja przypomina: sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to nie formalność ani sugestia – to bezwzględny obowiązek. Jego lekceważenie niesie za sobą poważne konsekwencje, w tym karę więzienia.
foto: Policja Nysa








Napisz komentarz
Komentarze