Jak ustalono na miejscu, podczas spaceru zwierzę oddaliło się od właścicielki i weszło do podziemnego korytarza, z którego nie było w stanie samodzielnie się wydostać.
Po rozpoznaniu sytuacji okazało się, że pies znajduje się około 1,5 metra pod ziemią, w odległości mniej więcej 8 metrów od wejścia do nory. Ze względu na trudne warunki terenowe oraz konieczność zachowania ostrożności, działania ratownicze polegały na ręcznym odkopaniu zwierzęcia przy użyciu łopat i szpadli.
Akcja była czasochłonna i wymagała dużej precyzji. Strażacy pracowali przez blisko cztery godziny, stopniowo docierając do uwięzionego psa.
Ostatecznie działania zakończyły się sukcesem. Zwierzę zostało wydobyte na powierzchnię i przekazane właścicielce. Nie odniosło poważnych obrażeń.
Jak podkreślają strażacy, tego typu interwencje, choć nietypowe, pokazują szeroki zakres działań podejmowanych przez służby ratownicze — także w sytuacjach dotyczących zwierząt.
Foto: KP PSP w Nysie








Napisz komentarz
Komentarze