Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:15
Ważne!
Reklama

Media społecznościowe od 15 roku życia? Szykują się zmiany

Koalicja Obywatelska zapowiada projekt ustawy ograniczającej dostęp dzieci do mediów społecznościowych poniżej 15 roku życia. Resort cyfryzacji studzi emocje.

Propozycja – jak deklarują ministra edukacji Barbara Nowacka i poseł KO Roman Giertych – ma być gotowa do końca lutego. Zakłada ona podniesienie granicy wieku umożliwiającej korzystanie z platform społecznościowych do 15 lat.

Pomysł wpisuje się w szerszą debatę o bezpieczeństwie dzieci w internecie i rosnących zagrożeniach związanych z nadmiernym korzystaniem z mediów społecznościowych. Jak podkreślają jego zwolennicy, obecne regulacje – przewidują minimalny wiek 13 lat – są w praktyce powszechnie ignorowane.

Problem egzekwowania przepisów

Do tej propozycji odniósł się w radiu ZET wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który przypomniał, że formalne ograniczenia wiekowe już dziś istnieją, ale nie są skutecznie respektowane.

– Jestem za tym, żeby nie można było realizować prostego korzystania z mediów społecznościowych. Ale dziś już mamy pewne ramy – to jest 13 lat – mówił minister, podkreślając, że w praktyce rodzice często zakładają konta dzieciom znacznie młodszym, nawet 9-10-letnim.

Zdaniem Gawkowskiego problemem nie jest wyłącznie wiek, ale również to, że... 

– W Polsce mamy problem z kompetencjami cyfrowymi rodziców, opiekunów i dzieciaków – ocenił.

Sam zakaz to za mało

Szef resortu cyfryzacji sceptycznie odnosi się do przekonania, że samo podniesienie granicy wieku rozwiąże problem. Jego zdaniem kluczowe są działania systemowe, w tym edukacja.

– Najpierw trzeba się skupić na tym, żeby obowiązkowa była np. była edukacja zdrowotna, bo błędem było to, że jest dzisiaj nieobowiązkowa. A druga powinna być edukacja cyfrowa, edukacja elektroniczna w szkołach, która rozpozna i nauczy dzieciaki, jakie są zagrożenia w social mediach – tłumaczył.

Gawkowski zaznaczył, że nie odrzuca projektu w całości, ale ma poważne wątpliwości co do jego skuteczności. 

– Opowieść o tym, że to załatwimy w sposób taki, że podniesiemy granicę wieku i to wszystko naprawi, to jest dość populistyczne myślenie i mówienie – stwierdził.

I dodał, że bez realnych narzędzi egzekwowanie prawa i nowe przepisy mogą pozostać martwe.

Francja właśnie to zrobiła

Francuskie Zgromadzenie Narodowe znowelizowało projekt ustawy, który – jak podaje RMF24 – przewiduje zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15 roku życia. Za poprawką głosowało 116 deputowanych, przeciw było 23. 

Jeśli te przepisy wejdą w życie, Francja stanie się drugim po Australii krajem z takimi regulacjami. Od grudnia ubiegłego roku z mediów społecznościowych nie mogą tam korzystać osoby poniżej 16 lat. 

 


Postaw mi kawę na buycoffee.to
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama