Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 23:17
Ważne!
Reklama

Chcą powrotu izb wytrzeźwień. Żeby odciążyć SOR-y i policję

Upojeni alkoholem delikwenci to części goście policyjnych pomieszczeń zatrzymań i SOR-ów. Dlatego policja i resort zdrowia chcą przywrócenia izb wytrzeźwień w Polsce.
Chcą powrotu izb wytrzeźwień. Żeby odciążyć SOR-y i policję

Autor: ChatGPT

A tych w całym kraju pozostało zaledwie 27. W 2024 r. trafiło do nich blisko 120 tys. osób. W tym samym czasie w policyjnych pomieszczeniach zatrzymań umieszczono prawie 60 tys. pijanych osób – podał Portal Samorządowy. 

To najlepiej świadczy o tym, że potrzeb jest znacznie więcej niż możliwości i że nowe izby wytrzeźwień są pilnie potrzebne.

Policja: należy wprowadzić obligatoryjność

Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi samorządy mogą tworzyć izby wytrzeźwień w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Mogą, ale nie muszą. 

– Uważam więc, że należy wprowadzić w tym zakresie obligatoryjność – stwierdził podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia gen. Roman Kuster, zastępca komendanta głównego policji, cytowany przez portal.

I dodał, że obecne przepisy „nie dają gwarancji pełnego bezpieczeństwa dla osób nietrzeźwych, które trafiają do policyjnych pomieszczeń zatrzymań. W komendach miejskich i powiatowych jest ich łącznie 295. I są one…

– …przeznaczone przede wszystkim dla osób zatrzymanych za wykroczenia czy przestępstwa. Brakuje w nich m.in. odpowiednich systemów monitorujących funkcje życiowe – podkreślił.

Resort zdrowia: więcej izb wytrzeźwień jest zasadne

Z kolei wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka zwróciła uwagę, że obowiązujące przepisy nie przewidują odmiennych procedur medycznych dla pacjentów znajdujących się pod wpływem alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych.

– W sytuacji, gdy pacjent nie wymaga leczenia, a jego jedynym problemem jest upojenie alkoholowe, lekarz dyżurny ma prawo odmówić przyjęcia po dokonaniu stosownego badania – powiedziała. – Jeżeli jednak istnieje stan nagłego zagrożenia zdrowia, SOR ma obowiązek udzielić świadczeń takiej osobie. 

I dodała, że „przywrócenie większej liczby izb wytrzeźwień w poszczególnych województwach jest w pełni zasadne”.

– Dzięki działającym izbom wytrzeźwień odciążymy zespoły ratownictwa medycznego, szpitalne oddziały ratunkowe oraz izby przyjęć psychiatrycznych od przypadków, w których jedynym problemem zdrowotnym pacjenta jest zatrucie alkoholem – serwis cytuje wiceszefową resortu zdrowia. 

MSWiA: izb wytrzeźwień będzie jeszcze mniej

– Dlatego apeluję, żebyśmy wspólnie wdrożyli rozwiązania, które odbudują ten system. Bo jeżeli tego nie zrobimy i spotkamy się za rok albo za dwa lata, to będziemy mieli mniej izb wytrzeźwień niż obecnych 27 – prognozował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek.

I dodał: –  Aby wyjść z zatrucia organizmu alkoholem, które nierzadko stanowi zagrożenie dla ich zdrowia bądź nawet życia, należy stworzyć dla tych osób właściwą opiekę w ramach systemu ochrony zdrowia, a nie w policyjnych pomieszczeniach przeznaczonych do osadzania zatrzymanych.

Pozostaje pytanie, co na to samorządy ze swoimi budżetami.

„Goście” izb rzadko płacą za swój pobyt

Obecnie za pobyt w izbie wytrzeźwień trzeba zapłacić maksymalnie 437,81 zł. Tyle że ściągalność tej opłaty jest zwykle iluzoryczna.

Osoba nietrzeźwa może przebywać w placówce do momentu wytrzeźwienia, ale nie dłużej niż 24 godziny.

W miastach, gdzie izba została zlikwidowana, osoby nietrzeźwe są transportowane przez policję lub straż miejską na SOR lub do Policyjnych Pomieszczeń dla Osób Zatrzymanych (PdOZ).


Postaw mi kawę na buycoffee.to
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama