Nie będzie można korzystać z telefonów na lekcjach i przerwach
Kończą się prace nad zmianą legislacyjną, która wprowadza zakaz używania telefonów komórkowych w podstawówkach od 1 września 2026 r. Nowe przepisy spowodują, że dzieci nie będą mogły korzystać z telefonów na lekcjach i przerwach.
Telefony będą mogły być używane wyłącznie w celach dydaktycznych, jeśli nauczyciel wyrazi na to zgodę podczas konkretnej lekcji. Ale – jak zastrzega Barbara Nowacka – nie może to być norma. Bo głównym celem tej zmiany jest ograniczenie negatywnego wpływu urządzeń na koncentrację uczniów oraz walka z uzależnieniem cyfrowym.
Do czasu wejścia w życie nowych przepisów, zasady korzystania z telefonów regulują statuty szkół.
Ekspert: To decyzja polityczna
Decyzję MEN skomentował w Polskim Radiu 24 Dominik Kuc z fundacji GrowSPACE.
– W przypadku najmłodszych uczniów i uczennic faktycznie zakaz telefonów komórkowych w czasie lekcji zwiększa skupienie – powiedział.
Ocenił jednak, że zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach to decyzja polityczna, „aby przyspieszyć i pokazać, że robimy cokolwiek”.
– Zamiast ustawy o zakazie mediów społecznościowych poniżej 15 roku życia przedstawione zostały tylko i wyłącznie założenia do tej ustawy, a sam zakaz prawdopodobnie wejdzie najwcześniej dopiero za rok – powiedział.
I dodał: – Nadal czekamy na kluczowe rozwiązania, choćby związane z dezinformacją deepfake'ami, patostreamami, edukacją zdrowotną, przeciwdziałaniem hejtowi, przeciwdziałaniem przemocy w sieci i krzywdzeniu dzieci i młodzieży w internecie – wyliczył.
Kto i jak będzie egzekwował ten przepis
Kuc zwrócił uwagę, że w przypadku zakazu telefonów komórkowych trzeba „też przemyśleć, gdzie leży odpowiedzialność i gdzie leży egzekucja tego zakazu”. Czy odpowiedzialny za to ma być nauczyciel każdorazowo na zajęciach i czy „dokładamy jeszcze kolejne zadanie nauczycielom i nauczycielkom”.
I przypomniał, że Barbara Nowacka zapowiedziała, że to szkoły będą decydować indywidualnie, co zrobić z telefonami.
– Moim zdaniem to jest duża dziura, bo łatwo powiedzieć ze strony ministerstwa, że wskazujemy teraz na zakaz telefonów komórkowych, ale „szkoły same już sobie radźcie, co zrobić z tym telefonem” – ocenił.








Napisz komentarz
Komentarze