Od dzisiaj Szpitalny Oddział Ratunkowy przyjmuje ponownie pacjentów w starym miejscu, w przyziemiu szpitala. Mimo działania od powodzi z konieczności na małej powierzchni, SOR obsłużył 30 tys. pacjentów z Opolszczyzny i Dolnego Śląska. Teraz warunki wrócą do normalności. – Do pełni sprawności szpitala brakuje nam jeszcze 5 tys. m2 powierzchni, która jest w trakcie remontu lub zaplanowana do remontu – mówi Dyrektor ds. medycznych nyskiego szpitala, Marek Szymkowicz. - Kończy się remont laboratorium, a do dyspozycji będziemy mieli także własny rezonans. Szpital planuje też remont lądowiska dla LPR.

Z kolei w czerwcu w szpitalu będzie prowadzona również usługa nocnej i świątecznej opieki medycznej. Plany na przejęcie świadczenia od przychodzi z ul. Brackiej nie są nowe, ale pokrzyżowała je powódź. Teraz szpital po remoncie zyskał nowe warunki do prowadzenia tej usługi. Pomoże to także w pracy samego SOR, bo wiele osób zamiast udać się do POZ, kierowała się prosto na SOR. – Chorzy, który wymagają opieki lekarza rodzinnego, a nie zostali przyjęci w ciągu dnia, będą mogli zgłaszać się do opieki świątecznej – mówi kierownik SOR, Elżbieta Rutkiewicz.
Według rozporządzenia ministerstwa, punkty nocnej i świątecznej opieki powinny być zlokalizowane właśnie przy SOR. Wejście będzie mieścić się od starej części szpitala (na zdjęciu). Będziemy informować o dokładnej dacie otwarcia.








Napisz komentarz
Komentarze