Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 27 września 2026 14:29
Ważne!
Reklama

Ta karta może uratować wakacyjny budżet

EKUZ. Warto go mieć w portfelu przed wyjazdem za granicę. Ale sama karta nie zawsze wystarczy, żeby uniknąć wysokich rachunków za leczenie.

Wakacyjna walizka zwykle kojarzy się z kremem z filtrem, dokumentami, ładowarką i strojem kąpielowym. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, o której wielu turystów przypomina sobie dopiero wtedy, gdy pojawia się problem zdrowotny. To Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ.

Karta jest bezpłatna i może okazać się bardzo pomocna podczas podróży po Europie. Potwierdza prawo do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej, EFTA oraz w Wielkiej Brytanii. 

Nie jest jednak magiczną przepustką do darmowego leczenia w każdej sytuacji.

EKUZ działa, ale na zasadach danego kraju

Najważniejsze jest to, że EKUZ daje prawo do leczenia niezbędnego i nieplanowanego. Chodzi więc o sytuacje nagłe: chorobę, uraz, wypadek czy pogorszenie stanu zdrowia podczas pobytu za granicą.

Nie oznacza to jednak, że polski turysta zawsze zostanie przyjęty bezpłatnie. Karta działa na zasadach państwa, w którym przebywamy. Jeśli mieszkańcy danego kraju dopłacają do wizyty u lekarza, leków, hospitalizacji albo transportu medycznego, turysta z Polski również może zostać obciążony taką dopłatą.

EKUZ obejmuje przede wszystkim publiczny system ochrony zdrowia. To ważne, bo w popularnych kurortach turyści często trafiają do prywatnych klinik lub gabinetów, które nie rozliczają świadczeń w ramach publicznej opieki. Wtedy rachunek może zostać wystawiony bezpośrednio pacjentowi.

Zwykła infekcja może kosztować fortunę

Ryzyko wysokich kosztów dobrze pokazuje raport „Koszty Leczenia Polaków za Granicą 2026”, przygotowany przez Compensę i Global Assistance Polska. Wynika z niego, że najpoważniejsze wydatki podczas wakacji często nie biorą się z ekstremalnych zdarzeń, ale z pozornie zwykłych problemów zdrowotnych.

Zatrucie pokarmowe, infekcja, oparzenie słoneczne, uraz przy basenie, złamanie czy kontuzja – w Polsce takie sytuacje zwykle nie kojarzą się z finansową katastrofą. Za granicą mogą jednak oznaczać rachunki liczone w setkach, tysiącach, a czasem dziesiątkach tysięcy euro.

Według danych przytaczanych w raporcie średni koszt wizyty ambulatoryjnej wynosi około 

490 euro w Turcji, 450 euro w Egipcie, 377 euro w Tajlandii, 227 euro we Włoszech, 189 euro w Hiszpanii i 184 euro w Grecji. 

A to tylko podstawowa pomoc medyczna, bez dłuższej hospitalizacji czy transportu specjalistycznego.

Poza Europą karta nie pomoże

Szczególnie ostrożni powinni być turyści wybierający się poza Unię Europejską i kraje EFTA. EKUZ nie obowiązuje m.in. w Egipcie, Tunezji, Turcji czy Tajlandii. W takich miejscach koszty leczenia turysta musi pokryć samodzielnie, chyba że ma wykupione odpowiednie ubezpieczenie turystyczne.

To ważne, bo wiele popularnych kierunków wakacyjnych znajduje się właśnie poza systemem, w którym działa EKUZ. Jednocześnie to tam często pojawiają się problemy związane ze zmianą klimatu, wysokimi temperaturami, lokalną kuchnią czy drobnymi urazami podczas aktywnego wypoczynku.

Zwykłe skaleczenie, które zostanie zlekceważone, może skończyć się zakażeniem. Ból brzucha może wymagać konsultacji i badań. Uraz na wycieczce może oznaczać konieczność transportu do szpitala. Każda z tych sytuacji za granicą ma swoją cenę.

Największy koszt? Często powrót do Polski

Jednym z najważniejszych ograniczeń EKUZ jest transport medyczny do kraju. NFZ nie pokrywa w ramach karty kosztów przewiezienia pacjenta do Polski, jeśli po chorobie lub wypadku nie może on wrócić zwykłym samolotem, autokarem czy samochodem.

A to właśnie transport medyczny bywa jednym z najdroższych elementów całej pomocy. Specjalistyczny lot, dodatkowy personel medyczny, miejsce leżące w samolocie czy transport w szczególnych warunkach potrafią kosztować więcej niż samo leczenie.

Dlatego eksperci podkreślają, że EKUZ warto mieć zawsze, ale nie należy traktować jej jako pełnego ubezpieczenia wakacyjnego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest połączenie karty z komercyjną polisą turystyczną, obejmującą koszty leczenia, transport medyczny, assistance i odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia.

Kartę można wyrobić bezpłatnie

EKUZ wydaje Narodowy Fundusz Zdrowia. Karta jest bezpłatna i wystawiana osobno dla każdej osoby, więc w przypadku rodzinnego wyjazdu każdy uczestnik powinien mieć własny dokument.

Wniosek można złożyć m.in. przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP, a także osobiście w oddziale NFZ. Przy osobistej wizycie kartę można otrzymać tego samego dnia. W sezonie wakacyjnym, gdy wniosków jest więcej, załatwianie sprawy drogą elektroniczną lub korespondencyjną może potrwać dłużej.

Warto sprawdzić ważność karty przed wyjazdem, a nie dopiero na lotnisku. Jeśli turysta zapomni EKUZ, w nagłej sytuacji może wystąpić o certyfikat tymczasowo zastępujący kartę, ale to dodatkowa formalność w momencie, gdy i tak pojawia się stres związany z chorobą lub wypadkiem.


Postaw mi kawę na buycoffee.to
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: zdzisław halicki Treść komentarza: Brawo Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:48 Źródło komentarza: Studentka z Nysy Magda Maroszek odebrała nagrodę Fair Play AZS Autor komentarza: Jezor Treść komentarza: Nie dosc, ze sa (nie czarujmy sie) wycieki danych pacjentow to na dodatek z urzedow gminnych wszystkie dane mieszkancow sa tajemnica poliszynela cale spolecznosci. tego nikt nie bierze pod uwage. RODO obowiazujace sa tylko bajeczka dla glupich.. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 15:33 Źródło komentarza: Wyciek danych pacjentów. Policja ostrzega przed oszustami Autor komentarza: Egon Treść komentarza: Jakie rondo Bartosza kurka kto o tym zdecydował debilizm masakra Data dodania komentarza: 13.08.2026, 05:15 Źródło komentarza: Rondo Bartosza Kurka będzie gotowe za kilka tygodni Autor komentarza: A Treść komentarza: A może zamiast narzekać że jest za dużo samochodów po prostu ograniczyć dojazdy do Centrum. Przyzwyczajamy się że wszędzie samochodem, a nie dość że miejsc parkingowych jest mało to niektórzy kierowcy na siłę chcą jak najbliżej sklepu, czy innej działalności. Wystarczy spacer przez Centrum aby zobaczyć że większość miejsc zajmują sprzedawcy z okolicznych sklepów i dojeżdżający do pracy (1 osoba - 1 samochód). Dlatego nie ma miejsca na parkingach dla tych co muszą dowieźć np osobę starszą czy chorą do lekarza. Data dodania komentarza: 6.08.2026, 07:39 Źródło komentarza: Zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę? Wyrok NSA daje kierowcom nową broń Autor komentarza: ramzes Treść komentarza: wypadałoby na następne sesji rady miasta podnieśc pod dyskusję że jest coraz miejsc do parkowania a coraz więcej samochodów. Może juz czas najwyższy zastanowić się nad parkingami a może i piętrowym miejsce na pewno by się znalało a nie stanie za rogiem ciecia parkingowego i szukanie lisa jak było w moim przypadku gdzie 10 min po czasie już mi drukował bilecik karny, lekarz też się spóźnia na wizyte i kolejki się przeciągają. Dobrze mi ten mamdatowy anulowali w ich siedzibie lecz warto czasami być człowiekiem Data dodania komentarza: 30.07.2026, 18:55 Źródło komentarza: Zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę? Wyrok NSA daje kierowcom nową broń Autor komentarza: Sandacz Treść komentarza: Rudy pewnie zły, że pogoda kiepska. Mniej kasy za parkingi? Data dodania komentarza: 4.07.2026, 09:30 Źródło komentarza: Rusza największa impreza florystyczna w południowej Polsce! Lato Kwiatów już od piątku w Otmuchowie!
Reklama
Reklama
Reklama