Jest ono na tyle zasadne, że na razie udział aptek w programie będzie dobrowolny. Bo Ministerstwo Zdrowia uruchamia nowe rozwiązanie pilotażowo.
Pacjent przywiązany do apteki
Na razie jest tak, że jeśli pacjent zaczyna realizować receptę z kilkoma lekami w jednej aptece, to kolejne opakowania musi wykupić w tej samej. Jeśli apteka nie ma ich w zapasie, to trzeba czekać, aż je sprowadzi.
– Do tej pory pacjent był przywiązany do apteki w tym zakresie jeśli brakowało jakiegoś produktu, to tak naprawdę pozostawał czasami z niczym i musiał iść po kolejną receptę do lekarza, co generowało kolejki – podsumowuje cytowany przez serwis aptekarski.com Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.
Nie ma w jednej, kupisz w drugiej
Od 18 czerwca pacjent nie będzie już musiał wykupować wszystkich leków w tej samej aptece.
– Jeśli na łączonej recepcie jest pięć opakowań, to jedno realizujemy w jednej, drugie w drugiej, trzecie w trzeciej, czwarte czwartej, piąte w piątej. Tak maksymalnie można „rozciągnąć” tę realizację – wyjaśnia Mateusz Oczkowski.
Nie trzeba będzie szukać apteki z wszystkimi lekami
To rozwiązanie ma kilka zalet. Po pierwsze jest wygodniejsze dla pacjentów, zwłaszcza osób przewlekle chorych, seniorów i osób podróżujących.
Po drugie ma ograniczyć sytuacje, w których brak części leków w jednej aptece skazuje właściciela recepty na odejście z kwitkiem. I poszukiwania innej apteki, która będzie miała wszystkie leki.
Nowy program był już testowany w Łodzi i Kaliszu. Teraz pilotażowo będzie realizowany w całym kraju. Tyle że udział w nim aptek jest dobrowolny.


Napisz komentarz
Komentarze