Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 00:19
Ważne!
Reklama

Rząd ograniczy czas pracy i zarobki lekarzy. Co to oznacza dla pacjentów?

Rząd przyjął duży pakiet zmian w ochronie zdrowia. Jedna z najgłośniejszych reform wprowadza limity wynagrodzeń medyków oraz ogranicza ich łączny czas pracy.

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że chodzi nie tylko o pieniądze. Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów i skończyć z sytuacjami, w których lekarz jest wykazywany w kilku placówkach w nakładających się godzinach.

Dla pacjenta najważniejsze jest jednak to, czy po zmianach w szpitalu nadal będzie dostępny lekarz – również w nocy, w weekend i podczas świąt.

Lekarz maksymalnie na dwóch etatach

Projekt zakłada, że łączny czas pracy medyka w placówkach mających umowy z NFZ nie będzie mógł przekraczać równowartości dwóch etatów, czyli 320 godzin miesięcznie. Jednocześnie przy kontraktach cywilnoprawnych podstawowa maksymalna stawka za świadczenia finansowane przez NFZ ma odpowiadać 1/20 minimalnego wynagrodzenia. Obecnie daje to 240,30 zł brutto za godzinę.

Łączny limit wynagrodzenia za świadczenia finansowane przez NFZ ma sięgać 16-krotności minimalnej pensji – obecnie 76 896 zł brutto miesięcznie. Przewidziano możliwość dodatkowego wynagrodzenia m.in. za określone dodatkowe zadania.

Rząd argumentuje, że dzięki temu większa część pieniędzy NFZ będzie mogła zostać przeznaczona bezpośrednio na leczenie. Mają też zniknąć przypadki fikcyjnego nakładania się godzin pracy. Placówki będą musiały dokładniej ewidencjonować grafiki, a NFZ otrzyma większe możliwości kontroli.

Co z nocnymi dyżurami?

To jeden z najbardziej wrażliwych punktów całej reformy. W wielu szpitalach, szczególnie mniejszych, grafiki są dziś układane dzięki lekarzom pracującym w kilku miejscach.

Projekt przewiduje jednak wyjątki. Wymóg zatrudnienia medyka co najmniej na pół etatu nie będzie obejmował świadczeń udzielanych w stanach nagłych podczas dyżurów medycznych. Możliwe mają być również odstępstwa od części wymogów, jeśli na danym terenie zabraknie odpowiednich specjalistów.

To zabezpieczenie ma pozwolić szpitalom obsadzić dyżury. Nie rozwiązuje jednak podstawowego problemu: od samej zmiany przepisów lekarzy nie przybędzie.

Lekarze ostrzegają: może ucierpieć dostępność

I właśnie tutaj zaczyna się spór o konsekwencje dla pacjentów.

Samorząd lekarski ostrzega, że – jak podaje Alert Medyczny – ograniczenie możliwości pracy w kilku placówkach może szczególnie mocno uderzyć w mniejsze szpitale. Wielkopolska Izba Lekarska ocenia, że reforma nie zwiększa liczby dostępnych lekarzy, a w niektórych miejscach może wręcz pogorszyć dostęp do świadczeń.

Do tego dochodzi ryzyko przechodzenia części specjalistów do sektora prywatnego, gdzie ustawowe limity dotyczące świadczeń finansowanych przez NFZ nie będą działały w taki sam sposób.

Rzeczniczka NIL Iwona Kania pytana, czy limit 240 zł może wypchnąć część medyków z publicznej ochrony zdrowia, odpowiedziała, że – cytuje Money.pl – takiego scenariusza nie można wykluczyć. Problem może dotyczyć zwłaszcza specjalistów, których szpitale już dziś pozyskują, konkurując stawkami.

OZZL zwraca natomiast uwagę, że wysokich miesięcznych zarobków nie można oceniać bez informacji o liczbie przepracowanych godzin. W takich kwotach mogą mieścić się noce, weekendy, święta oraz dyżury na SOR-ach, intensywnej terapii czy blokach operacyjnych.

Pacjent będzie ostatecznym testem reformy

Rząd stawia więc na ograniczenie bardzo wysokich kontraktów, kontrolę czasu pracy i pozostawienie większej części pieniędzy NFZ na leczenie. Lekarze wskazują na drugą stronę równania: w systemie, w którym już brakuje specjalistów, ograniczenie ich możliwości pracy może utrudnić układanie grafików.

Dlatego powodzenia reformy nie pokaże wysokość kontraktu konkretnego lekarza. Pokażą je szpitalne grafiki: czy będzie komu przyjąć pacjenta na SOR-ze, przeprowadzić pilną operację i objąć nocny dyżur.

Na razie rząd przyjął projekt. Teraz musi on jeszcze przejść przez parlament i zostać podpisany przez prezydenta. Według informacji przekazanych po posiedzeniu Rady Ministrów nowe przepisy mają wejść w życie miesiąc po podpisie, a placówki mają dostać 6 miesięcy na dostosowanie się do nowych zasad.


Postaw mi kawę na buycoffee.to
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: zdzisław halicki Treść komentarza: Brawo Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:48 Źródło komentarza: Studentka z Nysy Magda Maroszek odebrała nagrodę Fair Play AZS Autor komentarza: Jezor Treść komentarza: Nie dosc, ze sa (nie czarujmy sie) wycieki danych pacjentow to na dodatek z urzedow gminnych wszystkie dane mieszkancow sa tajemnica poliszynela cale spolecznosci. tego nikt nie bierze pod uwage. RODO obowiazujace sa tylko bajeczka dla glupich.. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 15:33 Źródło komentarza: Wyciek danych pacjentów. Policja ostrzega przed oszustami Autor komentarza: Egon Treść komentarza: Jakie rondo Bartosza kurka kto o tym zdecydował debilizm masakra Data dodania komentarza: 13.08.2026, 05:15 Źródło komentarza: Rondo Bartosza Kurka będzie gotowe za kilka tygodni Autor komentarza: A Treść komentarza: A może zamiast narzekać że jest za dużo samochodów po prostu ograniczyć dojazdy do Centrum. Przyzwyczajamy się że wszędzie samochodem, a nie dość że miejsc parkingowych jest mało to niektórzy kierowcy na siłę chcą jak najbliżej sklepu, czy innej działalności. Wystarczy spacer przez Centrum aby zobaczyć że większość miejsc zajmują sprzedawcy z okolicznych sklepów i dojeżdżający do pracy (1 osoba - 1 samochód). Dlatego nie ma miejsca na parkingach dla tych co muszą dowieźć np osobę starszą czy chorą do lekarza. Data dodania komentarza: 6.08.2026, 07:39 Źródło komentarza: Zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę? Wyrok NSA daje kierowcom nową broń Autor komentarza: ramzes Treść komentarza: wypadałoby na następne sesji rady miasta podnieśc pod dyskusję że jest coraz miejsc do parkowania a coraz więcej samochodów. Może juz czas najwyższy zastanowić się nad parkingami a może i piętrowym miejsce na pewno by się znalało a nie stanie za rogiem ciecia parkingowego i szukanie lisa jak było w moim przypadku gdzie 10 min po czasie już mi drukował bilecik karny, lekarz też się spóźnia na wizyte i kolejki się przeciągają. Dobrze mi ten mamdatowy anulowali w ich siedzibie lecz warto czasami być człowiekiem Data dodania komentarza: 30.07.2026, 18:55 Źródło komentarza: Zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę? Wyrok NSA daje kierowcom nową broń Autor komentarza: Sandacz Treść komentarza: Rudy pewnie zły, że pogoda kiepska. Mniej kasy za parkingi? Data dodania komentarza: 4.07.2026, 09:30 Źródło komentarza: Rusza największa impreza florystyczna w południowej Polsce! Lato Kwiatów już od piątku w Otmuchowie!
Reklama
Reklama
Reklama