Co zostaje po zalaniu w instalacji grzewczej
Woda, która stała w piwnicy przez kilka godzin lub dni, nie zawsze niszczy urządzenia od razu. Silniki pomp, elektronika sterowników, przekaźniki i styki w puszkach mogą po wysuszeniu działać jeszcze przez jakiś czas, ale korozja i osady z mułu postępują. Awaria pojawia się wtedy w najmniej wygodnym momencie, zwykle przy pierwszych mrozach, gdy instalacja pracuje bez przerwy.
Dlatego elementy elektryczne, które były pod wodą, fachowcy zalecają wymieniać, a nie suszyć i podłączać ponownie. Dotyczy to zwłaszcza pomp, sterowników kotła i osprzętu w obwodach zasilających kotłownię. Jeśli przed powodzią wszystko stało nisko przy posadzce, przy odbudowie dobrze jest podnieść urządzenia i rozdzielnicę kotłowni wyżej, na konsole lub ścianę, a obwody piwnicy wydzielić z osobnym zabezpieczeniem różnicowoprądowym.
Pompa obiegowa, czyli serce instalacji, o którym się nie myśli
Pompa obiegowa wymusza przepływ wody między kotłem a grzejnikami. Gdy przestaje pracować, kocioł się przegrzewa i wyłącza, a grzejniki w dalszych pokojach stygną. Starsze pompy trójbiegowe pracują ze stałą prędkością niezależnie od tego, czy zawory termostatyczne są otwarte, czy zamknięte, i zużywają przy tym zauważalnie więcej prądu niż współczesne modele elektroniczne.
Gdy trzeba wymienić pompę, wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę hasło pompa obiegowa c.o. Grundfos, bo ta marka od lat jest obecna w polskich kotłowniach. Ważniejsze od marki są jednak parametry: wysokość podnoszenia i przepływ dopasowane do wielkości instalacji, długość zabudowy i rodzaj przyłączy zgodne ze starą pompą, a także tryb pracy. Nowoczesne pompy z elektronicznym sterowaniem same zmieniają prędkość w zależności od oporów w instalacji, mogą pracować w trybie stałego lub proporcjonalnego ciśnienia, a niektóre mają funkcję automatycznego dopasowania. Przy pompie montowanej w piwnicy narażonej na wilgoć warto sprawdzić stopień ochrony obudowy i zostawić dostęp do zaworów odcinających po obu stronach, żeby kolejna wymiana nie wymagała spuszczania wody z całej instalacji.
Typowy błąd przy samodzielnej wymianie to montaż pompy w złej pozycji, na przykład z wałem ustawionym pionowo, czego wiele modeli nie dopuszcza. Drugi to brak odpowietrzenia po napełnieniu instalacji, przez który pompa pracuje głośno i szybciej się zużywa.
Grzejnik elektryczny tam, gdzie rury nie sięgają
W wielu domach w regionie są pomieszczenia, do których instalacja centralnego ogrzewania nie dochodzi albo dochodzi słabo: zaadaptowane poddasze, dobudówka, pokój nad garażem, łazienka na piętrze. Ciągnięcie tam nowych rur oznacza kucie i przeróbki, które nie zawsze się opłacają. Tu sprawdza się ogrzewanie elektryczne, montowane na ścianie i podłączane do gniazda lub puszki.
Przykładem takiego urządzenia jest grzejnik Atlantic. Francuski producent oferuje kilka typów ogrzewania elektrycznego: konwektory, które szybko ogrzewają powietrze, grzejniki z elementem akumulującym ciepło, oddające je łagodniej, oraz grzejniki łazienkowe. Przy wyborze liczy się moc dopasowana do kubatury i izolacji pomieszczenia, rodzaj termostatu i możliwość programowania, a w łazience stopień ochrony przed wodą zgodny ze strefą, w której urządzenie ma wisieć. Grzejnik elektryczny ma też zaletę w domu po przejściach: gdy kocioł w piwnicy jest w naprawie, kilka takich urządzeń pozwala utrzymać temperaturę w najważniejszych pokojach.
Trzeba jednak sprawdzić, czy instalacja elektryczna udźwignie dodatkowe obciążenie. Kilka grzejników po dwa kilowaty włączonych naraz to moc, przy której stare przewody i zabezpieczenia mogą nie wystarczyć. Dla większych urządzeń najlepiej poprowadzić osobny obwód.

fot. Biały grzejnik elektryczny na ceglanej ścianie pod oknem w pokoju z kafelkową podłogą
Przegląd przed sezonem, który da się zrobić w jeden dzień
Nie każda kontrola wymaga fachowca. Część rzeczy właściciel domu sprawdzi sam, resztę warto zlecić instalatorowi, najlepiej zanim zrobi się naprawdę zimno, bo w listopadzie terminy szybko się zapełniają.
- ciśnienie w instalacji na manometrze, porównane z wartością zalecaną dla danego kotła,
- odpowietrzenie grzejników, zwłaszcza na najwyższej kondygnacji,
- praca pompy: czy nie jest głośniejsza niż zwykle i czy nie przecieka przy śrubunkach,
- stan naczynia wzbiorczego, które po zalaniu bywa uszkodzone,
- działanie zaworów termostatycznych i zaworów odcinających.
Jeśli po powodzi zmieniał się kocioł, warto sprawdzić, czy pompa i sterownik zostały do niego dobrane, czy przeniesiono je ze starego układu. Zdarza się, że nowe źródło ciepła pracuje z pompą o zupełnie innych parametrach niż te, których potrzebuje.
Gdzie szukać pomocy przy doborze
Dobór pompy obiegowej, zaworów i ogrzewania elektrycznego do konkretnego domu to zadanie dla instalatora, który zna instalację na miejscu. Instalatorzy z regionu kompletują urządzenia i osprzęt w hurtowniach branżowych, a w oddziałach Onninen można skonsultować parametry pompy lub grzejnika z działem technicznym, zwłaszcza gdy stara pompa ma nietypowe wymiary zabudowy.
Kotłownia przygotowana jesienią oznacza spokojniejszą zimę, szczególnie w domach, które przeszły powódź. Dane techniczne pomp obiegowych i grzejników elektrycznych oraz ich dostępność sprawdzisz na www.onninen.pl


Napisz komentarz
Komentarze