Najpierw otrzymał prośbę o opłacenie zamówienia na kwotę około 900 zł. Podał kod i zatwierdził transakcję. Chwilę później pojawiła się kolejna wiadomość – tym razem z prośbą o przelew blisko 1820 zł. 64-latek również ją zaakceptował.
Dopiero po telefonie do zięcia wyszło na jaw, że jego konto zostało przejęte przez oszusta, który rozsyłał do rodziny i znajomych prośby o pieniądze.
Sprawa została zgłoszona na policję w Korfantowie.
Policjanci przypominają: zanim przekażemy komuś pieniądze lub zatwierdzimy płatność BLIK, zawsze należy zadzwonić do tej osoby na znany nam numer i potwierdzić, czy rzeczywiście prosiła o pomoc.
grafika ilustracyjna: AI


Napisz komentarz
Komentarze