Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 17:23
Ważne!
Reklama

Postanowienia noworoczne, czyli sport narodowy uprawiany do połowy stycznia

Nowy Rok zaczyna się zawsze tak samo: fajerwerki, szampan, życzenia zdrowia (bo „reszta się przecież jakoś ułoży”) i oczywiście postanowienia noworoczne. To nasza tradycja narodowa, zaraz obok narzekania na pogodę i stania w kolejkach, nawet jeśli nie wiadomo po co. Początek roku to czas wielkich planów i jeszcze większych nadziei. Kartki z listami celów, aplikacje do planowania, kolorowe kalendarze i długopisy kupione „specjalnie na nowy start”. „Od nowego roku się za siebie biorę” - brzmi dumnie, choć nikt do końca nie wie, co to oznacza. Czy chodzi o zdrowie? Karierę? A może o to, żeby się rozwijać i poszerzać swoje kompetencje? Nieważne. Ważne, że decyzja zapadła. Wraz z pierwszym dniem stycznia naród wstaje z kanapy odmieniony: bardziej zdyscyplinowany, zdrowszy i gotowy podbijać świat.
Postanowienia noworoczne, czyli sport narodowy uprawiany do połowy stycznia

Siłownia pełna, jak autobus w godzinach szczytu

Pierwszego stycznia, no może drugiego - pierwszego trzeba przecież odpocząć po Sylwestrze, Polacy masowo odkrywają mięśnie, o których istnieniu zapomnieli w okolicach liceum. Siłownia zaczyna przypominać centrum handlowe w sobotę przed świętami. Ludzie błąkają się między maszynami, robią zdjęcia, pytają „czy to wolne?” i z dumą noszą nowe stroje sportowe. Wiadomo - nowy rok, nowa/nowy ja. Porządny strój musi być. Atmosfera przypomina pierwsze dni szkoły: nowy strój, lekka niepewność i pytanie, czy ktoś patrzy. Wszyscy ćwiczą „na masę”, „na rzeźbę” albo „bo lekarz kazał”. W lutym zrobi się luźniej, a w marcu już z reguły wiadomo, że będzie trzeba zacząć „od poniedziałku”. 

Dieta? Od jutra

Postanowienie „zdrowo się odżywiać” jest najbardziej uniwersalne. Rzucamy się na sałatki z zapałem godnym rewolucjonistów, by po kilku dniach z zawodem odkryć, że liść sałaty jednak nie daje takiej satysfakcji jak dobra pizza. 

„Od nowego roku nie jem słodyczy” - mówimy z pełnym przekonaniem kończąc ostatni świąteczny kawałek sernika „żeby się nie zmarnował”. Styczeń przynosi kulinarną rewolucję: lodówki nagle zapełniają się jarmużem, nasionami chia, mlekiem migdałowym i innymi produktami, których przeznaczenie pozostaje tajemnicą. Kupujemy je z nadzieją, że sama obecność zdrowej żywności automatycznie poprawi nasze nawyki. Przez kilka dni dzielnie udajemy, że lubimy smoothie w dziarskim kolorze trawnika i że kiełki mogą zastąpić obiad. Potem zaczynają się wyjątki. „Przecież to tylko jedno ciastko”, „dzisiaj był ciężki dzień”, „od poniedziałku wracam na dietę” - powtarzamy, tworząc coraz bardziej kreatywne uzasadnienia. W efekcie jarmuż powoli więdnie na dnie lodówki, nasiona chia czekają na swój wielki moment, a my z ulgą wracamy do sprawdzonych, narodowych smaków, dochodząc do wniosku, że życie bez słodyczy i węglowodanów jest wprawdzie możliwe, ale zdecydowanie mniej przyjemne.

Oszczędzanie - narodowy sport ekstremalny

„W tym roku zacznę oszczędzać” - deklarujemy z powagą godną ministra finansów, najlepiej już 1 stycznia, kiedy konto bankowe wygląda jeszcze względnie przyzwoicie. Zakładamy specjalne konto oszczędnościowe, instalujemy aplikacje do kontrolowania wydatków i przez chwilę naprawdę wierzymy, że teraz wszystko będzie pod kontrolą. Przez pierwsze dni z dumą odmawiamy sobie drobnych przyjemności, czując się jak mistrzowie finansowej dyscypliny.

W tym czasie noworoczne wyprzedaże zaczynają kusić hasłami „ostatnia szansa” albo „tylko dzisiaj -70%”. Więc kupujemy „bo było taniej”, „bo to świetna okazja”, a przecież kupowanie na promocji to nie wydatek, tylko oszczędność. Potem dochodzą „nieprzewidziane wydatki”, które dziwnym trafem pojawiają się co roku, oraz drobne nagrody „za ciężki tydzień”. W efekcie pieniądze rozpływają się szybciej, niż zdążymy je odłożyć, ale spokojnie - plan oszczędzania wciąż obowiązuje. Tylko, że od przyszłego miesiąca. Ewentualnie od kolejnego roku.

Rozwój osobisty - wersja aspiracyjna

W styczniu Polacy są ekspertami od planowania rozwoju osobistego. Czytać więcej, znać trzy języki, medytować i wstawać o piątej rano. Media społecznościowe pękają w szwach od motywacyjnych cytatów, a każdy dzień zaczyna się z przekonaniem, że dziś na pewno się uda. Niestety, po całym dniu pracy i obowiązków rozwój osobisty często przegrywa z kanapą i krótką drzemką. 

Luty - miesiąc prawdy

Luty jest bezlitosny. To wtedy wychodzi na jaw, które postanowienia miały sens, a które były tylko chwilowym przypływem entuzjazmu. Z siłowni znikają tłumy, dieta „przechodzi w tryb elastyczny”, a oszczędzanie zostaje przesunięte „na lepszy moment”. I choć mogłoby się wydawać, że to porażka, Polacy przyjmują ją z godnością. Nie chodzi przecież o to, żeby dotrwać do grudnia, tylko żeby mieć nadzieję. A nadzieja, jak wiadomo umiera ostatnia - zwykle gdzieś między trzecim a czwartym tygodniem stycznia. Choć u długodystansowców podobno nawet w połowie lutego. Ale nic się przecież nie stanie - ostatecznie zostajemy tylko z nową butelką z filtrem, karnetem na siłownię i aplikacją motywacyjną, której nie otwieramy. Nie szkodzi - grunt, że jest. 

Styczeń to taki narodowy rytuał optymizmu. Może jednak to właśnie w tym tkwi urok postanowień noworocznych. Są jak obietnice składane samemu sobie - trochę na wyrost, ale zawsze z myślą: „A może tym razem się uda?”. A jeśli nie? Zawsze można zacząć jeszcze raz - najlepiej od poniedziałku. 


 

Więcej o autorze / autorach:
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jezor Treść komentarza: Nie dosc, ze sa (nie czarujmy sie) wycieki danych pacjentow to na dodatek z urzedow gminnych wszystkie dane mieszkancow sa tajemnica poliszynela cale spolecznosci. tego nikt nie bierze pod uwage. RODO obowiazujace sa tylko bajeczka dla glupich.. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 15:33 Źródło komentarza: Wyciek danych pacjentów. Policja ostrzega przed oszustami Autor komentarza: Egon Treść komentarza: Jakie rondo Bartosza kurka kto o tym zdecydował debilizm masakra Data dodania komentarza: 13.08.2026, 05:15 Źródło komentarza: Rondo Bartosza Kurka będzie gotowe za kilka tygodni Autor komentarza: A Treść komentarza: A może zamiast narzekać że jest za dużo samochodów po prostu ograniczyć dojazdy do Centrum. Przyzwyczajamy się że wszędzie samochodem, a nie dość że miejsc parkingowych jest mało to niektórzy kierowcy na siłę chcą jak najbliżej sklepu, czy innej działalności. Wystarczy spacer przez Centrum aby zobaczyć że większość miejsc zajmują sprzedawcy z okolicznych sklepów i dojeżdżający do pracy (1 osoba - 1 samochód). Dlatego nie ma miejsca na parkingach dla tych co muszą dowieźć np osobę starszą czy chorą do lekarza. Data dodania komentarza: 6.08.2026, 07:39 Źródło komentarza: Zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę? Wyrok NSA daje kierowcom nową broń Autor komentarza: ramzes Treść komentarza: wypadałoby na następne sesji rady miasta podnieśc pod dyskusję że jest coraz miejsc do parkowania a coraz więcej samochodów. Może juz czas najwyższy zastanowić się nad parkingami a może i piętrowym miejsce na pewno by się znalało a nie stanie za rogiem ciecia parkingowego i szukanie lisa jak było w moim przypadku gdzie 10 min po czasie już mi drukował bilecik karny, lekarz też się spóźnia na wizyte i kolejki się przeciągają. Dobrze mi ten mamdatowy anulowali w ich siedzibie lecz warto czasami być człowiekiem Data dodania komentarza: 30.07.2026, 18:55 Źródło komentarza: Zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę? Wyrok NSA daje kierowcom nową broń Autor komentarza: Sandacz Treść komentarza: Rudy pewnie zły, że pogoda kiepska. Mniej kasy za parkingi? Data dodania komentarza: 4.07.2026, 09:30 Źródło komentarza: Rusza największa impreza florystyczna w południowej Polsce! Lato Kwiatów już od piątku w Otmuchowie! Autor komentarza: JD Treść komentarza: Niestety czar prysł! C-Bool od jakiegoś czasu gra tego samego seta i jak dla mnie przynudza już. Z całym szacunkiem ale powinien stworzyć w końcu cos zupełnie nowego, pozdrawiam Data dodania komentarza: 23.06.2026, 16:04 Źródło komentarza: Znamy muzyczne gwiazdy Festiwalu Ognia i Wody. W sprzedaży są już bilety
Reklama
Reklama
Reklama