Jak wynika z przekazanych informacji, pod nyskimi przystankami pojawił się samochód osobowy, którego kierowca wprowadza w błąd oczekujących na autobus, twierdząc, że kursy MZK zostały dziś odwołane. Następnie proponuje „podwiezienie” w nieoznakowanym pojeździe.
Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ – jak podkreśla przewoźnik – nie ma ona nic wspólnego z działalnością MZK Nysa. Spółka stanowczo dementuje plotki o wstrzymaniu komunikacji miejskiej.
– Wszystkie kursy realizowane są zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy. Autobusy kursują normalnie, mimo trudnych warunków pogodowych – informuje MZK Nysa w oficjalnym komunikacie.
Przedstawiciele zakładu apelują do pasażerów o zachowanie szczególnej ostrożności i niewsiadanie do nieznanych pojazdów, których kierowcy podszywają się pod pracowników komunikacji miejskiej. MZK przypomina, że ich tabor jest łatwy do rozpoznania.
Autobusy MZK Nysa:
- mają żółto-czerwone barwy,
- są wyposażone w elektroniczne tablice kierunkowe,
- posiadają numery boczne oraz logo spółki na masce.
Co równie istotne – komunikacja miejska nigdy nie jest realizowana samochodami osobowymi.
Spółka zwraca się także z prośbą o przekazywanie tej informacji dalej, zwłaszcza młodszym pasażerom. Dzieci i młodzież, korzystający z komunikacji miejskiej w drodze do szkoły czy na zajęcia, mogą być szczególnie narażeni na tego typu manipulacje.
Jeżeli ktoś był świadkiem podobnych sytuacji lub padł ofiarą próby oszustwa, warto poinformować odpowiednie służby. Wspólna czujność może zapobiec poważniejszym konsekwencjom.








Napisz komentarz
Komentarze