W Bodzanowie służby od rana usuwały namuły, gałęzie i inne zanieczyszczenia, a także oczyszczają koryta, przepusty i rowy. Bezpośrednią przyczyną wczorajszych zalań był gwałtowny spływ wód opadowych z okolicznych pól i dróg.
W prace porządkowe zaangażowany jest także Zakład Utrzymania Dróg podległy pod Starostwo Powiatowe w Nysie.
Celem prowadzonych działań jest jak najszybsze przywrócenie pełnej drożności cieków, poprawa warunków przepływu oraz zapewnienie sprawnego odprowadzenia wód opadowych, co ograniczy ryzyko występowania podobnych sytuacji w przyszłości - podają Wody Polskie
W Głuchołazach również doszło do podtopień, jednak nie były one spowodowane wystąpieniem rzeki. Problemem okazała się niewydolność kanalizacji burzowej, która nie była w stanie przyjąć tak dużej ilości wody w bardzo krótkim czasie. Podczas burzy spadło łącznie 38 mm deszczu, z czego 31,5 mm w ciągu zaledwie 10 minut.
Dziś zalane tereny wizytował Wicewojewoda Opolski, Piotr Pośpiech.
- Sprawdziliśmy sytuację w szpitalu przy ul. Skłodowskiej-Curie, gdzie woda dostała się do części piwnicznej oraz udaliśmy się do Bodzanowa – miejscowości, która najbardziej ucierpiała w wyniku wczorajszego opadu. Na miejscu rozmawialiśmy z mieszkańcami i dokonaliśmy przeglądu miejsc, w których pojawiła się woda, również pod kątem prowadzonych prac inwestycyjnych. Prowadzone inwestycje nie były przyczyną tych podtopień! (...) Apeluję, aby opierać się na aktualnych informacjach i nie ulegać przekazom sugerującym, że sytuacja z wczoraj nadal trwa. Na miejscu pracują służby, samorząd i odpowiednie instytucje, a sytuacja jest pod kontrolą.

Co ważne, w czerwcu Wody Polskie uruchomiły dwa ważne postepowania przetargowe dotyczące opracowania dokumentacji projektowych dla nowych zbiorników przeciwpowodziowych, na rzekach Mora oraz Ścinawa Niemodlińska.
fot. Powiat Nyski


Napisz komentarz
Komentarze