Tradycja nie zanika
Przez kilka godzin przestrzeń skansenu stała się miejscem spotkania z tradycyjną kulturą Opolszczyzny. W centrum uwagi znalazły się wzory, techniki i umiejętności, które przez pokolenia budowały kulturową tożsamość regionu. Nie zabrakło też stanowisk z miodem, magnesami, porcelaną, staropolskim chlebem, czy też z koszami wiklinowymi i ozdobami na Wielkanoc.
Festiwal pokazał, że tradycja może być czymś więcej niż muzealnym eksponatem. Odwiedzający mogli przyglądać się pracy twórców, rozmawiać z nimi, a przede wszystkim samodzielnie spróbować tradycyjnych technik. Warsztaty dla dzieci przyciągały rodziny z całej Opolszczyzny, co było widać po numerach rejestracyjnych na parkingu. Do zwiedzania zachęcali muzealnicy, którzy opowiadali np. o dawnym sprzęcie używanym na wsi. Można było zobaczyć, jak wyglądały kiedyś chaty, szkoła oraz jak spędzano czas wolny.


Wśród przygotowanych atrakcji znalazły się m.in. warsztaty malowania porcelany, wykonywania kwiatów z bibuły, przędzenia na kołowrotku oraz tworzenia tradycyjnych ozdób. Nie zabrakło lalek intencyjnych „motanek” oraz przygotowywania tradycyjnych przetworów i bukietów ziołowych. Kolejna taka okazja już za tydzień przy okazji Etnofestiwalu na Zamku w Niemodlinie.
Od porcelany po kowalskie rzemiosło
Święto Wzoru Opolskiego było również okazją do spotkania z rzemieślnikami reprezentującymi różne dziedziny tradycyjnej twórczości. W Bierkowicach można było zobaczyć m.in. pracę przy tradycyjnych technikach rękodzielniczych, a także dawne zawody. - Pokazujemy kowalstwo artystyczne, przy pomocy tradycyjnych narzędzi - mówi dla Hot Nysa, Krzysztof Zając z Kuźni Barbrian z Jędrzychowa. - Obiekty dookoła nas tworzą ciekawą otoczkę! Wracamy tu na pokazy z przyjemnością, a już16 sierpnia zapraszamy na zamek w Bolkowie.
Jednym z najważniejszych przesłań festiwalu było pokazanie, że dziedzictwo kulturowe ma sens wtedy, gdy jest przekazywane dalej. Dlatego istotną część wydarzenia stanowiły spotkania z twórcami i warsztaty, podczas których doświadczeni rzemieślnicy dzielili się wiedzą z kolejnymi pokoleniami. Było też wspólne czytanie starych bajek, tworzenie magnesów z motywami, czy też muzyka na żywo.
Wśród atrakcji znalazły się również prezentacje opolskiej porcelany, tradycyjnych technik zdobienia oraz rękodzieła. Wydarzeniu towarzyszył ponadto pierwszy powiatowy etap Konkursu Kulinarnego „Polska Smakuje”. Gminę Nysa z powodzeniem reprezentowały panie z KGW Hajduki Nyskie.


Pierwsza edycja z ważnym przesłaniem
Pierwsze Święto Wzoru Opolskiego pokazało, że tradycyjna kultura regionu wciąż ma swoich twórców, uczniów i odbiorców. Wzory, które przez lata zdobiły opolskie domy, przedmioty codziennego użytku czy porcelanę, nadal mogą inspirować kolejne pokolenia.
Bierkowicki skansen na kilka godzin zamienił się więc w żywą pracownię regionalnej kultury. Zamiast oglądać tradycję wyłącznie za szybą muzealnej gabloty, można było jej dotknąć, spróbować własnych sił i porozmawiać z tymi, którzy wiedzę o dawnych technikach przechowują i przekazują dalej.
Pierwsza edycja Święta Wzoru Opolskiego była tym samym nie tylko festiwalem rękodzieła. Była przede wszystkim spotkaniem pokoleń i przypomnieniem, że dziedzictwo kulturowe żyje tak długo, jak długo ktoś chce je tworzyć, poznawać i przekazywać dalej. A my tymczasem szykujemy się na święto miodu, również w Bierkowicach.

fot. Twórca ludowy Norbert Kleman miał dla gości jak zwykle setki ciekawych anegdot!



Napisz komentarz
Komentarze