Sam Kowalski poinformował o swojej decyzji w mediach społecznościowych. Podziękował współpracownikom za lata pracy i zapowiedział, że nie zamierza na razie wiązać się z żadnym ugrupowaniem.
Złożyłem rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Serdecznie dziękuję koleżankom i kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski" — poinformował w czwartek poseł w mediach społecznościowych.
To oznacza, że polityk będzie kontynuował działalność w Sejmie, ale poza strukturami partyjnymi.
Brak oficjalnych powodów, wiele spekulacji
Co istotne, Kowalski nie przedstawił jednoznacznego powodu swojej decyzji. W przestrzeni publicznej szybko pojawiły się jednak różne hipotezy, do których zapewne niebawem będzie musiał się ustosunkować.
W wyborach parlamentarnych w 2023 r. Janusz Kowalski dostał się do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości w woj. opolskim. Wcześniej mandat w tym samym okręgu zdobył jako kandydat Solidarnej Polski. Jeszcze wcześniej był związany z Platformą Obywatelską.
Na razie nie wiadomo, czy Kowalski dołączy do innego ugrupowania, czy spróbuje budować własną pozycję jako polityk niezależny. Jedno jest pewne — jego odejście z PiS wpisuje się w szerszy kontekst zmian i napięć na polskiej scenie politycznej, które mogą mieć wpływ na układ sił w najbliższych miesiącach. To niejedyne ostatnio rozstanie z klubem PiS - w środę klub opuścił poseł Łukasz Mejza.








Napisz komentarz
Komentarze