Zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie 00.15. Po przybyciu na miejsce strażacy ustalili, że na balkonie mieszkania znajdującego się na czwartym piętrze palą się składowane materiały.
Zanim strażacy rozstawili specjalistyczną drabinę to lali wodę z poziomu zerowego, czyli z ziemi do góry. Później podano proszek z gaśnicy z balkonu powyżej mieszkania, na którym występował pożar. Ze względu na konieczność sprawdzenia lokalu, drzwi do mieszkania otwarto przy pomocy narzędzi hydraulicznych. Mieszkanie zostało przewietrzone, a pomieszczenia sprawdzone czujnikiem wielogazowym. Nie stwierdzono zagrożenia ani obecności osób poszkodowanych - przekazał st. kpt. Dariusz Pryga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nysie.
Działania zakończono o godzinie 1.13. W trakcie pożaru nikt nie ucierpiał, ponieważ lokatorów nie było w domu. Zadziałała jednak czujność sąsiadów, którzy zaalarmowali służby. Straty szacowane są na kilka tysięcy złotych.








Napisz komentarz
Komentarze