Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, zatrzymany starszy mężczyzna "wydmuchał" 2,5 promila. Policję zawiadomił czujny kierowca, którzy zauważył na drodze potencjalne zagrożenie. Dzięki reakcji świadka nie doszło do tragedii. Straty to zarysowany inny pojazd. Teraz sprawcą zajmie się Sąd.
Nietrzeźwi kierujący stanowią ogromne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego.








Napisz komentarz
Komentarze