Pierwotnie rozważano szerszy wariant, obejmujący także szpital MSWiA w Głuchołazach. Samorząd proponował utworzenie jednego silnego ośrodka medycznego z trzech podmiotów. Na dziś jednak resort Spraw Wewnętrznych nie przewiduje włączenia swojej placówki do powiatowej struktury. Samorząd nie wyklucza, że w przyszłości stanowisko to może się zmienić, ale obecne działania koncentrują się na konsolidacji dwóch szpitali.
Decyzja ma związek przede wszystkim z sytuacją finansową, sszczególnie szpitala w Głuchołazach, gdzie narastają zobowiązania wymagalne. W ocenie władz powiatu brak działań mógłby w kolejnych latach pogłębiać problemy.
- Szpital w Głuchołazach ma ciągle narastające zobowiązania wymagalne. Ten wskaźnik zobowiązań wymagalnych jest zawsze tym wskaźnikiem, który pokazuje jak bardzo niebezpieczna jest sytuacja - wskazuje Starosta Nyski Daniel Palimąka.
Utworzenie jednego podmiotu ma umożliwić lepsze wykorzystanie kadry, zapewnić zastępowalność personelu oraz umożliwić racjonalniejsze planowanie oddziałów i świadczeń. W planach jest również wyraźniejsze rozdzielenie części funkcji. Rehabilitacja w szerszym zakresie miałaby zostać skoncentrowana w Głuchołazach, natomiast Nysa - jako miejsce funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego - zachowałaby kluczowe świadczenia ostrodyżurowe.
- Jeden podmiot będzie bardzo silny, będzie miał ilość pracowników, która pozwoli na zastępowalność, na właściwe stworzenie i kooperację oddziałów. Bo szpital w Nysie, jeżeli zostanie przeniesiony nawet do nowego budynku, to my nie będziemy tam mieli rehabilitacyjnych oddziałów. Być może oprócz rehabilitacji poudarowej, która musi być zlokalizowana w tym budynku, w którym jest Szpitalny Oddział Ratunkowy. Pozostałe rehabilitacyjne świadczenia będą w Głuchołazach. Po drugie szpital w Nysie podpisał umowę jako "Szpital Przyjazny Wojsku" i dzisiaj już by mógł w trakcie pokoju realizować świadczenia na rzecz MON, jeśli chodzi o rehabilitację, tylko nie ma gdzie. Natomiast szpital w Głuchołazach nigdy nie stanie się "Szpitalem Przyjaznym Wojsku", bo nie ma SOR-u. Wspólnie można wykorzystać ten potencjał. Kolejna rzecz, która daje coś więcej Głuchołazianom niż tylko pozostawienie tego co jest, a mianowicie jeżeli będzie to jeden podmiot, to w ramach Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Nysie można rozszerzyć kontrakt na Izbę Przyjęć z całodobowym lekarzem w Głuchołazach. Dzisiaj to jest niemożliwe. Tylko kiedy będzie to jeden podmiot, Głuchołazianie będą mieli całodobowo Izbę Przyjęć z lekarzem." - podkreśla Starosta.
Gwarancje dla pracowników
Temat konsolidacji od początku budził duże emocje, zwłaszcza w Głuchołazach. Mieszkańcy obawiali się likwidacji szpitala i redukcji etatów. Władze powiatu zapewniają jednak, że połączenie nie oznacza zamykania placówki ani zwolnień.
Decyzja w pierwszym półroczu
Obecnie trwają prace kilkuosobowego zespołu, który opracowuje szczegóły projektu. Plan zakłada, że Rada Powiatu podejmie decyzję w pierwszym półroczu tego roku. Kolejne miesiące mają zostać przeznaczone na formalne połączenie struktur tak, aby od początku 2027 roku szpitale mogły funkcjonować już jako jeden podmiot.
Samorząd podkreśla, że chce działać szybko, argumentując to pogarszającą się sytuacją w ochronie zdrowia i rosnącymi kosztami funkcjonowania placówek. Konsolidacja ma być sposobem na stabilizację systemu i rozwój oferty medycznej dla mieszkańców całego powiatu.








Napisz komentarz
Komentarze