Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 21:12
Ważne!
Reklama

Pościg ulicami Nysy. Pijany kierowca bez prawa jazdy zatrzymany przez policjantki drogówki

Do niebezpiecznej sytuacji na ulicach Nysy doszło wieczorem 17 maja. Tuż po godzinie 21:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który miał prowadzić samochód pod wpływem alkoholu. Zgłoszenie dotyczyło kierowcy forda, który ruszył z parkingu przy jednym ze sklepów.
Pościg ulicami Nysy. Pijany kierowca bez prawa jazdy zatrzymany przez policjantki drogówki

Na miejsce natychmiast wysłano patrol Wydziału Ruchu Drogowego. Funkcjonariuszki drogówki zauważyły pojazd na ul. Kościuszki i dały wyraźne sygnały do zatrzymania. Kierowca jednak zignorował polecenia – przyspieszył i zaczął poruszać się całą szerokością jezdni, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Pościg zakończył się na ul. Słowiańskiej, gdzie mężczyzna został zatrzymany.

Jak się okazało, 35-letni mieszkaniec Nysy miał ku ucieczce poważne powody – był nietrzeźwy, a na dodatek nie posiadał prawa jazdy. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Auto, którym się poruszał, zostało odholowane na parking strzeżony, a sam kierowca stanie przed sądem.

Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Może również stracić samochód – wszystko za sprawą nowelizacji przepisów, która obowiązuje od 14 marca 2024 roku. Zgodnie z nowym art. 44b Kodeksu karnego, w określonych przypadkach sąd może orzec przepadek pojazdu, którym kierowano po alkoholu lub narkotykach.

Nowe przepisy zaostrzają odpowiedzialność nietrzeźwych kierowców, wprowadzając realne konsekwencje nie tylko w postaci kary więzienia, ale również utraty mienia. Policja apeluje: prowadzenie pod wpływem to śmiertelne zagrożenie – dla kierującego, pasażerów i przypadkowych przechodniów.

Foto: Policja Nysa 

 

 

Więcej o autorze / autorach:
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama